Interpelacja w sprawie asystenta osoby niepełnosprawnej
W Polsce żyje wiele osób niepełnosprawnych, które mogłyby być bardziej aktywne, gdyby otrzymały wsparcie. Nie otrzymując go, pozostają bierne. Aby mogły wziąć udział w życiu społecznym, pracować, uczyć się i realizować inne cele, potrzebne im są cudze zdrowe ręce, nogi, oczy, uszy, a także mowa. Potrzebują asystenta. Praca asystenta osoby niepełnosprawnej polega na pomocy w komunikowaniu się z otoczeniem, a także w czynnościach niemożliwych lub trudnych do samodzielnego wykonania przez pracownika niepełnosprawnego na stanowisku pracy. Usługi asystenckie nie są w Polsce prawnie sformalizowane. Dlatego nie ma definicji, kim jest asystent i co powinien robić. Jedynie ustawa o rehabilitacji i zatrudnieniu osób niepełnosprawnych wspomina o asystencie. Przewiduje dla pracodawców specjalne dofinansowanie do zatrudnionego w zakładzie pracy asystenta dla niepełnosprawnego pracownika (jednak nie więcej niż 1/5 czasu jego pracy). W praktyce zapis ten jest martwy i nie działa. Prawie żaden zakład pracy nie jest zainteresowany zatrudnieniem asystenta osoby niepełnosprawnej i niewielu pracodawców korzysta z tego zapisu. Osoby niepełnosprawne podkreślają, że są traktowane przedmiotowo. Poza ww. wymienioną ustawą nie ma zapisów prawnych dotyczących usług asystenta osób niepełnosprawnych. Osoby niepełnosprawne mają własne koncepcje, jaką rolę powinien odgrywać asystent i kto powinien za jego usługi płacić. Asystent powinien pełnić przede wszystkim funkcję swoistej protezy. Powinien być wykonawcą woli osoby niepełnosprawnej. To nie może być wyręczanie osób niepełnosprawnych w codziennych obowiązkach, np. robienie zakupów, sprzątanie, gotowanie, załatwianie spraw w urzędach, wykupienie lekarstw. Niepełnosprawni chcą uczestniczyć w tych czynnościach, a asystent ma im w tym pomóc. Jeśli asystent będzie wyręczał niepełnosprawnych, a nie pomagał w uczestnictwie w codziennym życiu, to przy takim pojmowaniu sprawy osoba niepełnosprawna jak siedziała w domu, tak będzie siedziała nadal. Polacy mają tendencję do paternalistycznego traktowania osób niepełnosprawnych. Nie można kojarzyć asystenta z opiekunem, który stara się wszystko za nich zrobić, gdyż wtedy ich niepełnosprawność pogłębia się o kolejne aspekty. Asystent ma umożliwić osobie niepełnosprawnej funkcjonowanie i bycie aktywnym. Asystentura ma oznaczać wspieranie w tych momentach, w których osoba niepełnosprawna sama nie może sobie poradzić. To nie asystent ma organizować osobie niepełnosprawnej czas, lecz ona jemu. W Polsce potrzebne są jak najszybsze rozwiązania systemowe. W chwili obecnej rynek pracy zasilają wykształceni akademicko asystenci i, jak to często bywa, praktyka wyprzedziła regulacje prawne. Wykształceni asystenci pozostają bez zatrudnienia, gdyż nie ma dla nich pracy, a jeśli w ogóle pojawiają się oferty, to z reguły oscylują w granicach najniższego wynagrodzenia. Jeśli nawet wyszkoleni asystenci będą zakładali własną działalność i świadczyli usługi asystenckie, to polskich niepełnosprawnych nie stać będzie na płacenie za te usługi. Aktywni zawodowo niepełnosprawni stoją na stanowisku, że to oni powinni sami mieć możliwość zatrudniania asystenta. Państwo powinno pomagać aktywnym niepełnosprawnym, gdyż same zachęty dla pracodawców, w tej konkretnej dziedzinie nieskuteczne, nie rozwiązują problemów aktywności życiowej i zawodowej. W kraju mamy wielu niepełnosprawnych, którzy wykonują wolne zawody: dziennikarze, pisarze, artyści. Ludzie ci korzystają z wszelkich dostępnych na rynku możliwości zatrudnienia osoby pełniącej rolę asystenta. Korzystali z programów Urzędów Pracy, które kierowały do niepełnosprawnych stażystów, ale były to formy pomocowe na czas określony, gdyż staże mają określony limit czasowy ich trwania i były to tylko rozwiązania tymczasowe. W samych urzędach pracy fundusze na określone programy kończą się i urzędy nie mają alternatywnych propozycji dla niepełnosprawnych. Niepełnosprawni pracodawcy od państwa oczekują możliwości częściowego zwolnienia z podatku, gdyż tym samym mogliby przeznaczyć te pieniądze na zatrudnienie asystenta. Państwo tym samym nie musiałoby finansować aktywnych zawodowo niepełnosprawnych, a asystenci częściej byliby zatrudniani. Aktywni zawodowo niepełnosprawni nie mają postaw roszczeniowych wobec państwa, ale mają prawo do takich rozwiązań systemowych, które by ich wspierały. Same hasła to za mało. W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: 1. W jaki sposób rząd zamierza rozwiązać problem ludzi niepełnosprawnych, potrzebujących na co dzień pomocy asystenta? 2. W jaki sposób rząd zamierza rozwiązać problem wykształconych przez uczelnie państwowe oraz wyszkolonych na kursach ze środków unijnych asystentów, dla których nie ma dzisiaj pracy? Z poważaniem Poseł Tomasz Piotr Nowak Konin, dnia 10 października 2006 r.
- Interpelacja w sprawie rozwoju terytorialnego Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz planów powstania centrów inwestorskich w woj. łódzkim
- Odpowiedź na interpelację w sprawie realizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych
- Interpelacja w sprawie uprawnień do renty rodzinnej po śmierci rodzica pobierającego emeryturę EWK przyznaną z powodu częściowej niezdolności do pracy dziecka
- Interpelacja w sprawie propozycji wprowadzenia do szkół przedmiotów obejmujących programem podstawową wiedzę na temat starości i starzenia się
- Odpowiedź na interpelację w sprawie zaplanowania wysokich podwyżek stawek akcyzy na olej grzewczy i gaz płynny do ogrzewania oraz ustanowienia akcyzy także na gaz w butlach