Panie Ministrze! Otrzymuję coraz więcej niepokojących sygnałów od mieszkańców mojego okręgu wyborczego w sprawie wprowadzenia nowych zasad w transporcie drogowym po wejściu do Unii Europejskiej.    Przedstawiciele zawodu transportu

Interpelacja w sprawie wprowadzenia nowych zasad w transporcie drogowym po wejściu Polski do Unii Europejskiej

   Panie Ministrze! Otrzymuję coraz więcej niepokojących sygnałów od mieszkańców mojego okręgu wyborczego w sprawie wprowadzenia nowych zasad w transporcie drogowym po wejściu do Unii Europejskiej.    Przedstawiciele zawodu transportu drogowego, czyli zwykli przewoźnicy, obawiają się, że wraz z nastaniem nowego prawa unijnego, do którego w zasadzie zostało podporządkowanych szereg polskich ustaw - między innymi ustawa o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw z dnia 23 lipca 2003 r. (DzU Nr 149, poz. 1452) wprowadza wymóg legitymowania się certyfikatem kompetencji zawodowych oraz posiadania sytuacji finansowej zapewniającej podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, potwierdzoną dostępnymi środkami finansowymi, majątkiem lub ostatnim bilansem rocznym przedsiębiorstwa w wysokości:    - 9000 euro - na pierwszy pojazd samochodowy przeznaczony do transportu drogowego,    - 5000 euro - na każdy następny pojazd samochodowy.    W dalszej części ustawa nakłada na przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w zakresie krajowego drogowego przewozu rzeczy - obowiązani są do dnia uzyskania przez Rzeczpospolitą Polską członkostwa w Unii Europejskiej uzyskać licencję na wykonywanie tego transportu pod rygorem wygaśnięcia dotychczasowych uprawnień. Przewoźnicy ci nie później niż w terminie 2 lat od wejścia w życie ustawy powinni wystąpić do organu udzielającego licencji z wnioskiem o udzielenie licencji na krajowy transport drogowy rzeczy.    Powstają następujące pytania od zaniepokojonych obywateli polskich, którzy zgłaszają się do mojego Biura Poselskiego:    1. Co się stanie z tymi przewoźnikami, którzy jakkolwiek prowadzą działalność gospodarczą w tej branży transportowej niejednokrotnie od kilkudziesięciu lat, na dzień dzisiejszy pozostają w sytuacji nie do pozazdroszczenia, gdyż firma transportowa pracuje od co najmniej kilku lat na ˝zwolnionych obrotach˝ z powodu braku zleceń, a równocześnie z braku należnych dochodów nie stać ich nie tylko na remonty bieżące taboru samochodowego, na opłaty OC, wszelkie inne ubezpieczenia, podatki od środków transportu - nie mówiąc o środkach na skromne utrzymanie się przy życiu?    2. W jaki sposób przewoźnicy mają wyasygnować kwoty idące w dziesiątki tysięcy złotych (9000 euro x 4,50 zł = 40 500 zł w przypadku jednego samochodu + 5000 euro x 4,50 zł = 22 500 zł w przypadku każdego następnego pojazdu) na uzyskanie licencji? zaś na uzyskanie certyfikatu kompetencji zawodowych koszty wyniosą około 1400 zł?    Przewoźnicy, którzy nie spełnią tych warunków (a co najmniej 90% nie spełni) będą zmuszeni zlikwidować swoje firmy transportowe, przejść na zasiłek bezrobotnego, a na polski rynek ze swoimi nowoczesnymi ciężarówkami i tirami wejdą zagraniczni transportowcy. Czy o to chodziło?    Powstają następujące pytania:    1. Ilu bezrobotnych przybędzie na polskim rynku pracy i kto weźmie za nich odpowiedzialność?    2. Kto utrzyma rodziny tej grupy zawodowej?    3. Co się stanie z taborem samochodowym będącym jeszcze niejednokrotnie w dobrym stanie technicznym?    4. W jaki sposób zostaną utylizowane starsze pojazdy, skoro polskie huty już dawno postawione są w stan likwidacji?    5. W jaki sposób zostanie rozwiązany problem przymusowego zalegania z opłatami OC i obowiązkowego podatku od środków transportu z powodu faktycznego (chociaż ukrytego) bezrobocia w branży transportowej?    6. Wielu przewoźników z niepokojem, ale i nadzieję oczekiwało na odmianę swego losu, gdyż pojazdy stały bezczynnie od szeregu lat z powodu załamania w gospodarce (stanęło budownictwo, postępowała likwidacja kopalń, hut i innych gałęzie gospodarczych, jak przemysł tekstylny, włókienniczy - co przekładało się na zmniejszone zapotrzebowanie na transport) i nie mają szans ani perspektyw na wznowienie swojej działalności gospodarczej. Czy Ministerstwo Finansów nie dostrzega tego problemu?    W dalszej części ustawa przewiduje restrykcje za wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne w nowych warunkach Unii Europejskiej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, które przewidują drakońskie kary za wykonywanie tego transportu bez wymaganej licencji lub bez wymaganego zaświadczenia.    Zaniepokojeni przewoźnicy pytają mnie, co mają zrobić w takiej sytuacji, gdy nie będzie stać ich na wniesienie nowych wysokich opłat idących w dziesiątki tysięcy złotych (co najmniej 41 900 zł lub 64 400 zł w przypadku posiadania więcej niż jedego pojazdu), nie zarabiają od szeregu lat z powodu zastoju w gospodarce - kto zapewni im byt na dalsze lata życia i gdzie mają dopracować brakujące lata do emerytury, gdy czasami brakuje ich co najmniej dziesięciu lub więcej lat?    Mam nadzieję, że Pan Minister rozważy moją interpelację w duchu zrozumienia dla problemów tej grupy zawodowej, która sytuację ma niełatwą na dzień dzisiejszy - kiedy jeszcze nie wnoszą wymaganych opłat. Czy ta sprawa nie będzie dolaniem oliwy do ognia i nie wywoła efektu domina? - gdy na przykład górnik wydobywa mniej węgla - zmniejsza się zapotrzebowanie na transport nie tylko kolejowy, ale i przecież samochodowy. Jakie widzi Pan Minister wyjścia z tej sytuacji? Kolejna grupa zawodowa czuje się oszukana pospołu z górnikami - czy nie spowoduje to wybuchu społecznego?    Górnicy mają zapewniony rządowy pakiet zabezpieczeń socjalnych - a ta grupa zawodowa transportowców czego może się spodziewać od rządu?    Oczekuję, że Pan Minister udzieli mi wyczerpującej odpowiedzi w tej materii i rozważy możliwości rozwiązania tego nabrzmiałego problemu społecznego. Bo nie wiem, czy Pan Minister i na przykład Minister Pracy obliczyli już, ilu ludzi pracy w branży transportowej znajdzie się na bruku bez zabezpieczenia socjalnego, o czym pisałem powyżej.    Łączę wyrazy szacunku i poważania dla Pana Ministra    Poseł Piotr Smolana    Bielsko-Biała, dnia 28 września 2003 r.





Wizytówki Będzin salony ślubne expekt teledyski lampy wodzislaw Media wiadomości Człowiek biznesu Maciej Hazubski w newconnect.plGmina niepłlnosprawnym